wtorek, 1 grudnia 2015

LISTA RZECZY DO ZROBIENIA PRZED ŚWIĘTAMI


LISTA RZECZY DO ZROBIENIA PRZED ŚWIĘTAMI






Grudzień to magiczny miesiąc. Już w pierwszy dzień przyozdabiamy pokój światełkami, 
ściągamy świąteczne playlisty, zaczynamy nucic kolędy i czujemy ten niepowtarzalny klimat świąt.
I choc właśnie siedzimy na lekcjach omawiając czym się różni derywat od wyrazu pochodnego           ( tak, wiem, to to samo :) ) a za oknem zamiast pięknego, otulonego puchem krajobrazu, widzimy szarośc i błoto, to jednak mamy wrażenie jakby już jutro miał byc 24 grudnia...
A, że jestem miłośniczką zarówno świąt jak i tworzenia list rzeczy do zrobienia, postanowiłam, że właśnie od takiego wpisu zacznę ,,świąteczną'' serie :) 


1. Ozdobic cały pokój śnieżynkami z papieru

2. Kupic sztuczny śnieg, bo na prawdziwy nie ma co liczyc ;/ 

3. Przez cały miesiąc słuchac tylko świątecznych piosenek 

4. Piec co tydzień pierniczki i nie przytyc

5. Wysłac świąteczne kartki i nie oszczędzac na znaczkach ( tak jak w zeszłym roku)

6. Nosic wielkie i ciepłe swetry, a pomimo tego dobrze wyglądac 

7. Poświęcic ten miesiąc Bogu i bliskim 

8. Obejrzec z przyjaciółką wszystkie świąteczne filmy ( Kevina ,,zaliczyłam'' już w pażdzierniku)

9. Ogolic nogi xd 

10. Zawrzec sojusz z nieprzyjacielskimi istotami 


xoxo 
vintage girl 





piątek, 13 listopada 2015

Ta osoba

,,TA OSOBA''




Każdy z nas posiada ,, tą osobę''. 
Osobę na widok, której serce zaczyna szybciej bic i robi się gorąco. 
Osobę, przy której zapomina się o wszystkim, z wyjątkiem jej imienia.
Osobę, która swoim jednym spojrzeniem wzbudza w nas tyle emocji, tyle wspomnień i pragnień. 
Osobę, która samym przebywaniem w pobliżu sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i smutni, chce nam sie śmiac i płakac. 
Osobę, z którą nas tak wiele łączy i jednocześnie dzieli.
Osobę, w którą wierzymy i łudzimy się ,że się zmieni.
Osobę, której stare wiadomości dalej czytamy ze łzami w oczach.
Osobę, której zawsze będziemy wybaczac, nieważne ile razy nas zrani.
Osobę, o której będziemy próbowali zapomniec, ale i tak będzie do nas powracac w snach. 
Osobę, którą zawsze będziemy kochac, nawet tym malutkim kawałkiem serca, które nam złamała. 


środa, 11 listopada 2015

Ulubieńcy '1

ULUBIEŃCY '1




Jak zwykle spóźniona. Tym razem z ulubieńcami. Czas mija tak szybko, że zanim się obejrzałam, minął cały pażdziernik i połowa listopada. Tonąc w zadaniach domowych i notatkach szkolnych, ciężko mi było znaleźc czas na cokolwiek. Dlatego dzisiaj, w to piękne deszczowe i co najważniejsze, wolne południe znalazłam chwilę ,aby opisac rzeczy, które w ostatnim czasie spodobały mi się najbardziej. 


1. Szalik ze  Stradivariusa



Ten oto szal został moim najlepszym przyjacielem od momentu jego zakupu. W pewne niezwykłe mroźne popołudnie, spacerowałam po mieście z przyjaciółką ,a chłód spowodowany brakiem czegokolwiek ciepłego z wyjątkiem płaszcza (który w sumie jest bardziej ładny niż ciepły) sprawił, że postanowiłam zainwestowac w jakiś wielki, ciepły szalik, w których chodzi połowa miasta. 
Tak więc dołączyłam do tej gromady ludzi i od tego czasu chodzę po szkole w ,,kocu'' jak to uroczo nazwała moja nauczycielka geografii. No cóź, przynajmniej nie zmarznę. 

2. Czarne botki z zeszłego sezonu




W tych butach chodzę już drugi sezon i dalej jestem w nich zakochana. Z pewnością jest to prawdziwa miłośc. Dzięki temu, że o nie dbam, pomimo czasu, buty wyglądają bardzo dobrze. A co najważniejsze, uzupełniają każdą stylizację i dodają jej elegancji. Zamówiłam je na stronie internetowej Deichmanna, nie były one dostępne w standardowej kolekcji, Jednak butów w takim stylu jest naprawdę wiele. W tym sezonie są jednak modne te na wyższym obcasie, jednak je zdecydowanie sobie odpuściłam. Wolę miec tych pare centymetrów mniej, ale nie drżec o swoje życie, za każdym razem gdy ulica będzie oblodzona ;) 

3. Kokosowa woda toaletowa z Yves Rocher




Zawsze towarzyszy mi telefon oraz moja bransoletka. W tym miesiące zaczął również zapach kokosa, dośc intensywnie unoszący się w powietrzu. Choc ja byłam w kokosowym niebie, moi domownicy niestety nie byli zadowoleni. Tak właśnie się dzieje w przypadku tej wody toaletowej. Jedni ją pokochają, inni znienawidzą. Ma bardzo intensywny zapach, jednak nie jest męczący. Idealny na jesienno-zimową porę. Zakupiłam go w Yves Rocher, za ok. 40 zł. W tej serii znajduje się również zapach wanilii, maliny, mango oraz jeżyn. 

4. Bordowy i czarny lakier do paznokci




Na moich paznokciach czas pasteli przeminął, przynajmniej do wiosny. Na jesień i zimę zdecydowanie wolę ciemniejsze kolory ,a te na zdjęciach przewijały się na zmianę. 
Bordowy lakier z Inglota o numerze 807 i czarny lakier z Essie w kolorze ,,licorice'' 
to zdecydowanie produkty, które bardzo Wam polecam. Jeśli do akcji nie wkroczy moje maniakalne obgryzanie paznokci i zdrapywanie, lakiery utrzymuja się ok. tygodnia. 

5. Olejek z owoców amli oraz niezwykłe gumki do włosów 



Jeśli chodzi o fenomem Invisibooble ( mam nadzieję, że dobrze napisałam xd) słyszałam o nim od dawna, jednak podchodziłam do sprawy sceptycznie. Dopiero gdy moja mama kupiła ich tańszą wersję w Biedronce, postanowiłam również je przetestowac, Okazały się wspaniałe, głównie ze względu na fakt, że nie wyrywają włosów oraz, że nie znikają w tajemniczych okolicznościach.
Możecie je dostac również w Rossmannie, tam kosztuja ok. 14 zł.

Kolejnym produktem do włosów, jest olejek z Garniera z serii ,,Fructis Goodbye Damage''.
Jeśli miałabym zacząc narzekac i pisac jak okropne są moje włosy, myśle ,że zajęłoby mi to naprawdę sporo czasu. Szczególnie w chłodniejsze dni są bardzo problematyczne, całe się puszą, elektryzują oraz nie potrafią ułożyc. Moim wybawcą został właśnie ten olejek, który nakładam na włosy po każdym umyciu ( ok. 2 razy w tyg) oraz rano na końcówki. Używam go dwa tygodnie, zużycie jest minimalne ,a naprawde bardzo mi pomógł. 

6. Szminki, które najczęściej mam na ustach 



Szminki są bez wątpienia moim ulubionym elementem w makijażu, dlatego często ich używam. 
Do tych, które w ostatnim czasie miałam na ustach należą: szminka z Rimmela z serii ,, By Kate'' o numerze 104 w pięknym, zgaszonym różu oraz dwie szminki ( ich oryginalnośc dalej nie jest w 100% pewna) z Mac'a w kolorach Lady Bug oraz Sophisto. 


7.  ,,Pretty Little Liars''



O tym jak wspaniała jest zarówna seria książek, jak i serial pt.,, Pretty Little Liars'', mogłabym się rozpisywac w nieskończonośc. Gdy miałam choc trochę wolnego czasu, powracałam do książek, które już dawno przeczytałam ( tak, potrafię czytac jedną książkę pare razy) oraz oglądałam 6 sezon PLL. Dla tych którzy nie znają historii 4 dziewczyn z Rosewood, obowiązkiem jest jak najszybsze nadrobienie zaległości! 

8.  Pumpkin Spice Latte & domowa owsianka 



Jesienny napój, na który zawsze najbardziej czekam jest PSL z Starbucksa. 
Staram się go ograniczac ( zwłaszcza, że mój portfel chudnie w oczach) jednak jest to bardzo trudne. 
Za każdym razem gdy przechodziłam na rynku koło Starbucksa, musiałam wpaśc na kawę z syropem dyniowym oraz cynamonem. 
W asyście domowej owsianki z borówkami ( dalej się zastanawiam jak moja ciocia je znalazła) tworzą duet idealny na jesienną pore. 

Miłego tygodnia!
xoxo  





poniedziałek, 12 października 2015

INSTA-AUTUMN

#5

INSTA-AUTUMN


1. licorice/ russian roulette/ mademoiselle ESSIE  2. pierwsza para jasnych jeansów ( bo jesień to idealna na nie pora)  3. sweater&white shirt  4. autumn acoustics  5. szafa w jesiennym wydaniu 
6. dreamcatcher  7. dried rose  8. wspomnienia z wakacji


 Kocham krople deszczu rytmicznie uderzające o dach. Kocham grube i szorstkie swetry w których mogę się schowac przed całym światem. Kocham zapach herbaty z cytryną i miodem. Kocham wieczorne spacery i słuchanie w kółko i w kółko tych samych piosenek. 
Kocham pierwszy łyk pumpkin spice latte. Kocham wieczory spędzone na oglądaniu seriali. 
Kocham barwy liści, które spadają na oszronioną trawę. Kocham poranną mgłę, w której błądzę do ok. 10 rano. Kocham ciepło bijące od świeczki w bezsenne noce. Kocham jesień. 




niedziela, 27 września 2015

O SPÓŹNIANIU SŁÓW KILKA

#4


O SPÓŹNIANIU SŁÓW KILKA...




Zeszły tydzień był moim osobistym mistrzostwem jeśli chodzi o spóźnianie. Niestety, nie ma się czym szczycic. Chyba każda osoba, która zna mnie trochę dłużej ( a czasami nawet tego nie trzeba) wie jedno- zawsze się spóźnię. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, czy to zrządzenie losu czy zemsta komunikacji miejskiej za niekasowanie biletów, ale jeśli istnieje choc minimalne prawdopodobieństwo, że 1. będą korki 2. autobus się spóźni/zepsuje/ zmieni trasę 3. zapomnę o czymś i będę musiała się wrócić - zawsze trafi na mnie. Nie ma co wyrywac sobie włosów z głowy, ani obgryzac idealnie zadbanych paznokci (haha) - z przeznaczeniem się nie wygra. 
Dlatego jutro, w poniedziałkowy poranek, zamiast biec na i tak późniejszy autobus, 
usiądę, podelektuję się kawą i posłucham Drag me down w wersji akustycznej. 
Miłego tygodnia! 


xoxo 
vintage girl 




poniedziałek, 21 września 2015

Jak się efektywnie uczyc?

#3

JAK SIĘ EFEKTYWNIE UCZYC?


Dla tych mniej ogarniętych ( czyt. ja) pragnę przypomniec, że wakacje skończyły się, cóż... prawie miesiąc temu! Jak to możliwe, też  nie rozumiem. W pamięci dalej pływam w wodach Adriatyku, opalam się na gorących i piaszczystych plażach w ulubionym stroju kąpielowym i zwiedzam naprawdę cudowne miejsca. Ale niestety, czas na pobudkę. Zanim się obejrzę będę siedziała w sali pisząc egzamin gimnazjalny z myślą ,, co ja tutaj robię''. Dlatego warto już teraz pomyślec nad moją jak i waszą przyszłością :) 



1. UCZ SIĘ SYSTEMATYCZNIE 

Nie ma nic gorszego niż nauka na ostatnią chwilę. Dlatego poświęcaj dziennie minimalnie jedną godzinkę nauki, podczas której powtórzysz sobie materiał z całego dnia oraz przygotujesz się na następny. Gwarantuję, że wtedy wszystko szybciej i na dłużej zapamiętasz oraz, że nie będzie tego całego stresu przed sprawdzianem.

2. ZAPISUJ WSZYSTKO W KALENDARZU 



Kiedyś, jednym z moich największych problemów było to, że zapominałam o wielu kartkówkach i zadaniach domowych ( dobra, bądźmy szczerzy, dalej mi się to zdarza, ale zdecydowanie rzadziej :P)
Gdy mamy natłok obowiązków bardzo łatwo można zapomniec o ważnych wydarzeniach dlatego wszystko zapisuj skrupulatnie w kalendarzu lub notatniku. 



3. MIEJ PORZĄDEK NA BIURKU 


Jestem osobą, która z natury lubi porządek, ale bardzo łatwo potrafię go zaburzyc. Dlatego przed każdą nauką, posprzątaj swoje biurko oraz postaraj się aby nie znajdowało się na nim za dużo rzeczy. Będą odciągac Twoją uwagę od najważniejszego- zdobywania wiedzy ( yhy jasne). Z reguły w czasie nauki zostawiam tylko książki, zeszyty i przybory do pisania. No i zapomniałam- całe tysiące karteczek, fiszek, zakreślaczy i innych ,,wspomagaczy''. 

4. UCZ SIĘ PRZEDMIOTÓW PO KOLEI 


Kiedyś, jednym z błędów, które najczęściej popełniałam w czasie nauki, było to, że ,,przeskakiwałam'' z jednego przedmiotu na drugi. Tu się uczyłam czasowników z angielskiego, za chwilę układu nerwowego  człowieka, a gdy to mi się nudziło zabierałam się za matmę. Otóż nie. Najlepiej zabierac się za przedmioty po kolei, zaczynając od najtrudniejszych. W taki sposób nie będą Ci się mieszac tematy z różnych dziedzin oraz zniknie ten ,, mętlik w głowie''. A na koniec nie zapominaj aby wszystko jeszcze raz powtórzyc! 

5. ZAPISUJ NAJWAŻNIEJSZE RZECZY W WIDOCZNYM MIEJSCU 



Gdy nie potrafię zapamiętac jakiejś definicji lub trudnego słowa, zapisuję je na kartce i przyklejam w widoczne miejsce, na które często zerkam ( witaj mój komputerze).  Jest to bardzo prosty sposób, abyś zapamiętała najważniejsze rzeczy bez zbędnego wkuwania :) 


6. MOTYWUJ SIĘ!


Motywacją może byc dobra ocena, zadowolenie rodziców, lub ogólna satysfakcja. Ale podejdźmy do sprawy realistycznie. Czy często myślisz o ,,ogólnej satysfakcji'' z nauki, gdy leżysz na kanapie, przykryta kocem i oglądasz ulubiony serial? Bardzo ciężko jest wtedy wstac, usiąśc przy biurku i zacząc wkuwac. Dlatego można sobie sprawę ułatwic. Nad biurkiem mam zawieszone różne cytaty oraz obrazki, które mnie motywują do nauki. Często wchodzę na telefonie na aplikację WE HEART IT gdzie znajduję dużo pozytywnie nastawiających do nauki rzeczy c; Jestem jedną z tych osób, którym muzyka podczas odrabiania lekcji w ogólnie nie przeszkadza a wręcz pomaga, dlatego moją ulubioną aplikacją w roku szkolnym jest SPOTIFY, szczególnie playlisty z muzyką do nauki jak i ,, afternoom acoustic'' 




Mam nadzieję, że dzisiejszy post wam się spodoba :) Życzę miłej nauki!

xoxo
vintage girl

sobota, 19 września 2015

15 FAKTÓW O MNIE


#2


15 FAKTÓW O MNIE





1. Jestem perfekcjonistką co bardzo utrudnia mi życie codzienne.
2. Moją ulubioną porą roku jest jesień. Wyciągam wtedy z szafy najgrubszy i największy sweter, robię pumpkin spice latte i zaczytuje się w powieściach.
3. Zawsze się spóźniam, choc moim ulubionym dodatkiem jest zegarek ;) 
4. Drżę na samą myśl o oglądnięciu ostatniego odcinka Plotkary, choc oczywiście znam zakończenie.
5. Potrafię się pytac o jedną rzecz 10 razy, ale i tak nie pamiętam odpowiedzi.
6. Książki, jedzenie i przyjaciele, to trzy aspekty, bez których nie potrafię przeżyc jednego dnia. 
7. Moim ulubionym zapachem jest aromat świeżo palonej kawy oraz nowej książki.
8. Gdy jestem sama w domu robię różne dziwne rzeczy np. przeprowadzam ze sobą wywiady.
9. Najlepiej czuję się rano. Myślę wtedy, że cały dzień jest przede mną i ,że mogę zrobic właściwie wszystko. 
10. Nie przesypiam wielu nocy z powodu pytania ,, Które studia wybrac- prawo czy dziennikarstwo?'' choc jestem dopiero w 3 kl gimnazjum.
11. Kocham podróżowac, a jednym z moich marzeń jest tour po Europie na 18- stkę. 
12. Nigdy nie będę potrafiła wybrac, od którego napoju jestem bardziej uzależniona- kawy czy herbaty oraz która książka jest moją ulubioną. 
13. 3 miejsca, w których uwielbiam przebywac- biblioteka, kawiarnia oraz targ kwiatowy.
14. Kocham robic zdjęcia wszystkiemu tylko nie sobie.
15. Moje ulubione wieczory to te spędzone z przyjaciółkami na gotowaniu albo oglądaniu filmów

xoxo 
vintage girl




czwartek, 17 września 2015

3...2...1... START

#1



Cześć, 
Po wielu wewnętrznych zmaganiach pt. ,, czy pisanie bloga to coś dla mnie?'' w końcu postanowiłam przełamać swoją barierę i napisać jedno słowo. A potem drugie. I tak, w okamgnieniu powstał w miarę sklecony tekst. Dlatego jeśli czytasz ten wpis (haha, bądźmy pozytywni! :) ) porzuć w dzisiejszym dniu wszystkie przykre obowiązki i zrób mały krok w stronę swoich marzeń. 
A potem następny. Ja podjęłam wyzwanie. Teraz twoja kolej! 

xoxo
vintage girl